Wrz 062018
 

Reportaż ślubny i sesja w Bieszczadach

Witajcie! Poznajcie Karolinę i Dawida oraz krótką historię ich ślubu. Przygotowanie ślubne zacząłem u Dawida bardzo wcześnie ok. godziny dziewiątej rano. Jak na tak wczesną porę wszyscy byli przygotowani do zdjęć. Startowaliśmy z reportażem tak wcześnie rano tylko dla tego, że do Panny Młodej dzieliło nas ponad 100km. Po ponad dwóch godzinach jazdy wylądowałem pod domem Karoliny. Szybkie przygotowania, kilka zdjęć z druhnami, parę łyków brokatowego szampana i wszyscy byli gotowi na przyjazd Dawida. Gdy Pan Młody dotarł po bramę domu, nie obeszło się bez tradycyjnych wykupin Panny Młodej. Pobłogosławieni przez rodziców Państwo Młodzi wyruszyli do kościoła. Ufundowany przez Teresę z Miechowskich Zamojską w 1766 roku barokowy kościół położony jest w gminie Harasiuki niedaleko Niska. Po przepięknej ceremonii pełnej wzruszeń, Para Młoda i wszyscy goście powędrowali na salę weselną „Brocante”.  Zabawę rozpoczął jak zwykle pierwszy taniec Państwa Młodych, po czym wszyscy goście ruszyli na parkiet.

Sesję ślubną zaplanowaliśmy w Bieszczadach. Mimo silnego wiatru i pochmurnej pogody udało nam się zrobić, dużo ciekawych zdjęć, które możecie zobaczyć poniżej.

Zapraszam na krótki reportaż ślubny i sesję plenerową. Jeśli interesuje Was fotografia ślubna i macie ochotę zobaczyć kilka ciekawych kadrów, które miałem okazję zrobić ostatnimi czasy zaglądnijcie na facebooka i instagrama.

Reportaż ślubny i sesja w Bieszczadach

 

Sorry, the comment form is closed at this time.